Languages Podcasts Polish Polish with John

Gdybym wygrał w Lotto – Polish with John dla zaawansowanych! Episode #33

What would you do if you won a few million? I would definitely… Well, let me tell you about it the episode and help you a little bit with Polish ‘tryb przypuszczający’. After listening tell me ‘Co byś zrobił/zrobiła, gdybyś wygrał/wygrała kilka milionów na loteri?’ Enjoy!


Transcript

Witam w nowym odcinku podcastu Polish with John dla zaawansowanych. Jest to podcast dla uczących się polskiego na wyższym poziomie. Do każdego odcinka jest załączony zapis całego tekstu na moim blogu polishwithjohn.com. Linki znajdziecie w opisie.

Gdybym był bogaczem

Dejdel didel dejdel

Digu digu didel, dejdel dum

Cały dzień bym biddy, biddy bum

Gdybym ja był wielki pan.

Och, gdybym ja tylko był bogaty! Wiele osób marzy o wielkich pieniądzach, o wielkiej wygranej. Dlatego czasem, zwłaszcza przy większych kumulacjach, gdy do wygrania są naprawdę duże pieniądze, przy kolekturach i innych punktach sprzedaży kuponów Lotto ustawiają się kolejki. Kto by nie chciał wygrać kilkunastu, kilkudziesięciu albo nawet kilkuset milionów złotych? Z drugiej strony, szansa na wygraną jest bardzo mała. Podobno jest większa szansa, że trafi nas w głowę meteoryt niż to, że uda nam się trafić szczęśliwe liczby. Do tego czasem słyszy się, że te gry nie są przeprowadzane tak do końca uczciwie i najczęściej wygrywają ci, którzy mają wygrać, a nie ktoś, kto typuje liczby na chybił-trafił. Załóżmy jednak, że wygraliśmy. Mamy do dyspozycji kilka lub kilkadziesiąt milionów złotych. Co byśmy wtedy zrobili?

Do tego przyda nam się tryb przypuszczający, który mamy w języku polskim, a który nie zawsze jest obecny w innych językach. Nie jest taki trudny, bo do trzeciej osoby czasu przeszłego dodajemy końcówki bym, byś, by, byliśmy, byście, by. Weźmy na przykład czasownik kupić. W czasie przeszłym powiem kupił (bo jestem mężczyzną, panie powiedzą kupiła), dodam końcówkę bym i mam “kupiłbym”. Gdybym miał dużo pieniędzy kupiłbym dom. Zauważmy do tego, że ta końcówka może się przespacerować w inne miejsce zdania. Powiedziałem “gdybym”, czyli do słowa “gdy” dodałem końcówkę “bym”. Oczywiście możemy też mieć ją bezpośrednio z mieć, np. “Mieliby więcej pieniędzy, gdyby nie wydawali tyle na papierosy”. 

To przejdźmy teraz do konkretów. Gdybym wygrał milion złotych, to kupiłbym sobie mieszkanie. Nie jest to na tyle pieniędzy, żeby w ogóle nie musieć pracować, więc dalej bym udzielał lekcji. Jeżeli natomiast bym wygrał sto milionów, to nie musiałbym już więcej pracować, bo tyle pieniędzy z pewnością wystarczyłoby mi do końca życia.

Zauważyliście, że powiedziałem “dalej bym pracował” zamiast “dalej pracowałbym”? Trudno mi powiedzieć czy jest to sztywna reguła, ale jeżeli po czasowniku “pracować nie ma nic więcej, to “dalej pracowałbym” wydaje mi się mniej naturalne. Jeżeli jednak dodałbym po tym np. “w szkole”, to zdanie “dalej pracowałbym w szkole” wydaje mi się zupełnie ok. Potem powiedziałem też, że “pieniędzy z pewnością wystarczyłoby mi do końca życia”. Użyłem trybu przypuszczającego mimo, że jestem całkiem czegoś pewny. Jak można być pewnym i dalej przypuszczać? Można, bo to jest nierealna sytuacja, którą uważam za raczej niemożliwą do zaistnienia, więc używam formy “wystarczyłoby”.

Wracam więc do tego co bym zrobił, gdybym miał naprawdę dużo pieniędzy. Kupiłbym albo zbudowałbym duży dom, taki, w którym zmieściłoby się wiele książek. Miałbym ogromną bibliotekę, taką jak na filmach, wysoką z balkonami dookoła ścian, żeby można było dosięgnąć półek. Koniecznie miałbym tam też duże stare biurko, przy którym mógłbym pracować nad językami. Prawdopodobnie nie pracowałbym zawodowo, to znaczy nie musiałbym zarabiać pracą na życie, po prostu pracowałbym badając języki, poznając ich historię i tak dalej. Wokół domu miałbym duży ogród, wręcz ogromny, najlepiej cały las. Tak, żeby moje psy, których miałbym mnóstwo, miały ogromny teren do biegania i zabawy.

Co ważne, miałbym też dużo czasu na tworzenie materiałów dla uczących się polskiego, więc jeżeli ktoś chciałby mi dać te kilkadziesiąt milionów, to ja chętnie przyjmę. Tylko nie wiem co jest bardziej prawdopodobne – to, że wygram w Lotto czy to, że ktoś mi te kilkadziesiąt milionów podaruje.

Na dzisiaj to tyle. Dziękuję za to, że byliście ze mną. Na blogu ioannesoculus.com albo polishwithjohn.com znajdziecie zapis całego odcinka oraz dodatkowe materiały. Będę także bardzo wdzięczny za wsparcie przez serwis Patreon, ponieważ chcę dalej tworzyć dla was podcasty. Tam wystarczy nawet jeden dolar, nie trzeba od razu milionów. Jak to mówią, ziarnko do ziarnka, aż zbierze się miarka. A gdy się zbierze, to będę mógł kupić lepszy sprzęt i może nawet kiedyś będę miał własne mieszkanie, a w nim studio nagrań z prawdziwego zdarzenia! Wtedy tworzyłbym dużo więcej materiałów dla was… Tak czy siak, dla wspierających co jakiś czas umieszczam na serwisie dodatkowe materiały (ostatnio był filmik ze słówkami o deszczu). A następny odcinek Polish with John dla zaawansowanych już za tydzień! Trzymajcie się zdrowo!

Zapis podcastu można też pobrać w formacie PDF: Polish with John dla zaawansowanych #33 – Gdybym wygrał w Lotto

You can subscribe to my podcast directly at Spreaker: Polish With John or find my on Spotify.


Music used in the podcast:

“Sing Swing Bada Bing” Doug Maxwell/Media Right Productions; source: https://www.youtube.com/audiolibrary/music (attribution not required)


 

About the author

Ioannes Oculus

Passionate book lover addicted to fantasy, interested in astronomy, family history, technology, social media and foreign languages. Currently working in IT company.

2 Comments

  • Gdybym wygrał w Lotto… Kupiłbym Ci nowy sprzęt do nagrania, abyś mógł dalej produkować materiały dla uczących różnych języków. A potem, gdyby tyle zostało, kupiłbym sobie fortepian, najlepszy fortepian na całym świecie.

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.