Na pewno dla niektórych z was mitologia kojarzy się przede wszystkim ze szkołą średnią, gdzie każdy jej trochę liznął, w mniej lub bardziej ciekawy sposób. Grecka bądź rzymska przewijała się od czas do czasu, ale o nordyckiej zapewne słyszało niewielu. Generalnie ostatnimi czasy w popkulturze pojawiło się znacznie więcej motywów skandynawskich, mam tu na myśli przede wszystkim częste nawiązania do narodu Wikingów, a co za tym idzie, także ich bogów. Neil Gaiman — żywa legenda w świecie fantastyki, autor wielu bestsellerowych powieści, które posiadają rzesze fanów na całej Ziemi, bierze pod lupę całą nordycką mitologię i opisuje ją dla nas w formie kilkunastu fantastycznych opowiadań. Jesteście ciekawi wyniku tej konfrontacji?
Jeśli sam tytuł Mitologia Nordycka nie zachęcił Was do kupna książki, to z pewnością nazwisko pisarza na okładce powinno skłonić do poważniejszych refleksji. Nie znam książki Gaimana, która byłaby słaba bądź przeciętna, więc to już na pewno sygnał, że warto. W dodatku wydawnictwo Mag pokusiło się o piękną oprawę, istnie fantastyczną i pasującą idealnie do klimatu, jaki występuje w twórczości autora. A tak całkowicie poza wizualnymi komplementami, warto wziąć książkę do ręki i sięgnąć do korzeni nordyckich mitów, legend czy opowiadań chociażby z tego względu, że jest to kolebka całego nurtu fantasy. Tak naprawdę to Skandynawia jest matką trolli, krasnali, olbrzymów, wszechobecnej magii, fantastycznych przedmiotów czyniących właściciela mocarzem. Przecież nawet sam Tolkien stworzył swojego Władcę Pierścieni silnie inspirując się właśnie nordyckimi mitami. To dzięki niej powstały liczne, znakomite powieści fantasy, seriale typu Gra o Tron, czy chociażby komiksy Marvela o superbohaterach. U Gaimana mamy właśnie tamten ówczesny świat, pierwotnie magiczny, jednak odświeżony i podany w przyjemny dla oka sposób. Dzięki niemu bogowie ożywają — pełni namiętności, złośliwi, wybuchowi, okrutni — a opisane historie przenoszą nas do ich świata, od zarania wszechrzeczy, aż po Ragnarok i zmierzch bogów.
W książce znajdziemy piętnaście mitów, czy jak kto woli opowiadań fantastycznych. Poznamy, w jaki sposób narodził się Odyn — najważniejszy bóg nordycki. Doświadczymy przygód jego potomków, krewnych i przyjaciół. Dowiemy się dlaczego Loki cieszy się tak ponurą sławą i gdzie został wykuty młot Thora, dzięki któremu posiada on tak nadzwyczajne zdolności. W dodatku wszystko okraszone jest znakomitym stylem pisarskim autora, który niesamowicie zaciekawia. Jest podróż istnie mistyczna, ale na swój sposób współczesna, niosąca wiele przesłań czy metafor do współczesnego życia. Książka jest naprawdę godna polecenia, nie tylko fanom twórczości Gaimana, czy wielbicielom fantastyki. To tom przeznaczony dla każdego odbiorcy i daję gwarancję, że jego nabycie z pewnością nie będzie stratą pieniędzy, ani później — stratą czasu. Gorąco polecam!