Eric Emmanuel Schmitt, Pan Ibrahim i kwiaty Koranu, [Znak], Kraków 2004
Eric Emmanuel Schmitt jest francuskim autorem, urodzonym w 1960 roku. Praktycznie od dzieciństwa obudziła się w nim chęć pisania, czego dowodem jest jego pierwsze amatorskie dzieło, które stworzył mając zaledwie jedenaście lat. Na świecie jednak, prócz pisarstwa, słynie głownie jako twórca teatralny. Na swoim koncie posiada ponad dwanaście książek oraz kilkanaście sztuk teatralnych. W Polsce chyba największą sławę przyniosła mu powieść „Oscar i Pani Róża”, która urzekła nie tylko szkolną młodzież, ale i dojrzałych fanów literatury.
Mojżesz, zwany pieszczotliwie Momo pochodzi z rozbitej żydowskiej rodziny. Po rozstaniu z rodzicami zostaje zdany praktycznie sam na siebie. Jednym ze sposobów na utrzymanie jest niestety kradzież. Momo wręcz notorycznie podkrada różne artykuły ze sklepu pewnego starszego muzułmanina – Pana Ibrahama. Wkrótce jednak młody mężczyzna zostaje złapany na gorącym uczynku. Arab jednak wcale nie jest na niego zły, a wręcz przeciwnie – namawia go do tego, żeby kradł tylko u niego, a wtedy wyrządzi mniej chaosu. Owe wydarzenie stanowi początek ich pięknej przyjaźni. Bowiem strudzony, ale cieszący się życiem Ibrahim, który jest miłośnikiem Koranu i praktycznie zna go na pamięć, staje się dla Mojżesza kimś ważnym. Z czasem młodzieniec odnajduje w sklepikarzu wiele cech, które tak bardzo chciałby dostrzec dawnymi czasy w zaborczym ojcu. Tym samym nawiązuje się między nimi więź. Oboje samotni, mają wzajemne oparcie, mimo tylu diametralnych różnic w charakterach, wieku czy religii. Każdy z nich odkrywa w sobie dawne pragnienia lub niespełnione marzenia.
Akcja powieści toczy się w większości w paryskiej wiosce Bleue. Dopiero pod koniec przenosimy się do centrum Paryża, Szwajcarii, Grecji czy Turcji. Wspólne podróżowanie pomaga im w zrozumieniu otaczającego świata. Wizyta w Tureckich świątyniach różnych wyznań oraz namowy pana Ibrahama inspirują Mojżesza to poznawania Koranu oraz do życia według jego zasad.
Mimo, że książka to zaledwie kilkadziesiąt stron, przez które przebrniemy w zaledwie jedną czy dwie godziny to tak naprawdę obszerna duchowo powieść. Ta krótka podróż przed magiczną odsłonę świata daje nam wiele do myślenia, zmusza do kontemplacji nad pytaniami typu : „Kim jestem w otaczającym mnie świecie”, „Czy w zupełności wykorzystałem swoje własne możliwości” bądź, co najważniejsze „Czy jestem zdolny kochać?”
Nie ważne, czy owa historia przedstawiona w powieści jest prawdziwa. Może ktoś doszukiwać się w niej pewnych nieścisłości bądź nie do końca wyjaśnionych wydarzeń… Ale to nie ważne, gdyż nie o to autorowi chodziło. Moim zdaniem książka jest swego rodzaju przewodnikiem po życiu, który nie daje nam jakieś jasnej recepty, ale zmusza do refleksji, do zadawania sobie pytań i tym samym szukania odpowiedzi na własną rękę.
Powieść Schmitta mogę polecić zdecydowanie wszystkim, bez wyjątku. Czy człowiek młody, czy stary – nie ważne. Książka jest uniwersalna, łatwa w odbiorze, napisana prosto, ale jednak z przesłaniem które należy czytać między wierszami. Każdy kto ceni sobie dobrą literaturę, taką która zostawia po sobie znaczący ślad, musi wziąć do ręki „Pana Ibrahima i kwiaty Koranu”. Polecam!
Autorem recenzji jest Roksana Rut.