Osobiste Pasje

Trochę pomarzyć

Written by Ioannes Oculus

Kiedyś na BloSilesia jeden z prelegentów zalecał zrobienie sobie listy marzeń – celów w życiu. Nosiłem się z tym już od jakiegoś czasu, więc najwyższy czas spróbować zwerbalizować to co siedzi w mojej głowie i w ten sposób zrobić pierwszy krok w zamienianiu marzeń w cele. Jest to o tyle ważne dla mnie, że część moich marzeń już się realizuje, więc nie chcę stać w miejscu!

1. Własny kąt. Mieszkanie na wynajmowanym mnie nie bawi, czuję się nie u siebie, nawet jeśli mieszkam gdzieś dłużej. Tak naprawdę wystarczy nawet skromna kawalerka. Z drugiej strony po głowie chodzi mi duże mieszkanie w kamienicy. Takie mieszkania są niesamowicie klimatyczne, co więcej zmieszczą pokaźną bibliotekę. Do tego w salonie mógłby być kominek, przy którym mógłbym się grzać w mroźne dni i czytać książki zebrane w swoich zbiorach.

2. Biblioteka. Potężny zbiór, szczególnie z kolekcjami wydań dzieł Tolkiena i książek związanych ze Lwowem.

Wśród szczególnie poszukiwanych pozycji jest pierwsze polskie wydanie Władcy Pierścieni, pierwsze angielskie wydania książek Tolkiena, Hobbit w różnych tłumaczeniach (mam już kilka, np. łaciński, hebrajski, ukraiński czy szwedzki).

3. Antykwariat z prawdziwego zdarzenia. Tu już pierwszy krok został zrobiony, gdyż antykwariat Kocham Książki istnieje już od jakiegoś czasu. Jednak ten wymarzony to zdecydowanie większy lokal (ponad 80 m2) z fotelami do czytania dla gości, miejscem spotkań i rozmów. Magiczne miejsce, które przenosi odwiedzających w czarowny świat wyobraźni.

4. Zobaczyć, zwiedzić następujące miejsca: Egipt, Nowy Jork, Szwecję (byłem już krótko w Sztokholmie, gdzie wybrałbym się jeszcze raz, a także w inne miejsca kraju), Moskwa, Petersburg, Paryż i Moulin Rouge, Grecja z jej starożytnymi zabytkami, Konstantynopol (obecnie zwany Istambułem).

Ponadto chciałbym odwiedzić każdy z siedmiu kontynentów. Najtrudniej będzie z Antarktydą, ale przecież nie jest to niemożliwe! 🙂

5. Nauczyć się szwedzkiego i… mnóstwa innych języków, które mam na liście: łacina (tak, aby swobodnie rozmawiać), starożytna greka, koptyjski, sanskryt, staro-cerkiewno-słowiański, a ze współczesnych na liście mam ukraiński i rosyjski.

6. Zbadać dogłębnie swoją genealogię. To temat, który powraca. Mam już zgromadzoną część materiałów. Brakuje czasu na ich opracowanie i dalsze poszukiwania. Wierzę jednak, że w przyszłości uda mi się znaleźć swoich przodków z różnych linii np. w XVI wieku.

7. Przeczytać wszystkie pozycje z kanonu fantasy wg Sapkowskiego.

8. Napisać własną powieść.

9. Ostatnie, ciche marzenie. Tak naprawdę chyba najważniejsze. Część będzie wiedzieć o co chodzi. Tutaj niewiele chyba sam mogę zrobić, więc przyjdzie czekać. Reszta niech zostanie tajemnicą 😉

Co teraz? Są to cele bardzo ogólne. Do niektórych konieczny jest biznesplan, niektóre są powoli realizowane, inne muszą zostać odłożone w czasie. Fajnie byłoby mieć przynajmniej ramowy plan ich urzeczywistniania, czego pierwszym krokiem jest ten post. Nie wyczerpuje on wszystkim moich marzeń, dążeń i pragnień. Jednak skupia te najważniejsze, a na resztę może zabraknąć czasu. Niedługo nowy rok, więc będzie można poczynić pewne plany i konkretne kroki. Wszak “po marzenia trzeba sięgać” (T. Stawecki).

About the author

Ioannes Oculus

Passionate book lover addicted to fantasy, interested in astronomy, family history, technology, social media and foreign languages. Currently working in IT company.

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.